Po 798 okrążeniach i 3343 kilometrach Wójcik Racing Team, który wspieraliśmy od strony technicznej, ponownie zameldował się na mecie morderczego maratonu w Le Mans. 49. edycja 24 Heures Motos kończy się dla nas kolejną dawką doświadczeń i kolejnymi punktami dla zespołu do klasyfikacji generalnej FIM EWC.
Mimo dwóch wywrotek i kilku mniejszych oraz większych problemów technicznych zespół zakończył Le Mans na 9. miejscu w klasie Superstock i 19. w generalce. Dla nas w Soshi Moto to potwierdzenie, że praca wykonana w boksach — przygotowanie Hondy CBR #77, ustawienia toru, szybkie pit-stopy i interwencje po wywrotkach — przekłada się na realny wynik na mecie.
Gratulujemy zawodnikom, mechanikom i całemu sztabowi Wójcik Racing Team. Cieszymy się, że mogliśmy być częścią tego wyniku — od kulis w Kielcach po pit-lane w Le Mans. Podziękowania należą się także Hondzie Motocykle, wszystkim partnerom i dostawcom zaangażowanym w projekt oraz kibicom, którzy dopingowali zespół od startu do mety.
Kolejna runda MŚ FIM EWC odbędzie się dopiero w czerwcu, ale sezon toczy się dalej — na zespół czekają wyścigi mistrzostw Polski WMMP oraz debiut w mistrzostwach Europy Stock, w których wystartują Mateusz Molik i Bartosz Bambecki. Doświadczenia z Le Mans wracają razem z nami do warsztatu Soshi Moto w Kielcach — tam, gdzie serwisujemy i przygotowujemy motocykle na co dzień. Jeden z najtrudniejszych wyścigów sezonu już za nami, ale sezon 2026 dopiero się rozkręca.









